Orlen Cinergia

Aktualności

Relacje Cinergii 2016: Kryształowa dziewczyna

Kryształowa Dziewczyna” Artura Urbańskiego to film dyplomowy studentów Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi, który miał na festiwalu swoją oficjalną premierę. To drugi taki projekt Filmówki, podczas 20. edycji Cinergii można było zobaczyć „Śpiewający obrusik” Mariusza Grzegorzka. Film Urbańskiego prezentowaliśmy w sekcji Pokazy Specjalne.

fot. Kryształowa dziewczyna - reż. Artur Urbański (prod. 2016) - sekcja Pokazy Specjalne

Głównym tematem wielowątkowej opowieści jest miłość (notabene, tak jak w zeszłym roku) oraz skomplikowane relacje między bohaterami, wśród których są m.in. student filozofii Adrian (Bartosz Sak), nieszczęśliwy gej Jacuś (Mateusz Kocięcki) i chora na raka Ania (Natalia Klepacka), nazywana Kryształową. Miłość, o której mowa na ekranie, to przede wszystkim źródło cierpienia. Zarówno psychicznego, jak i fizycznego, które zamiast wzmacniać bohaterów, sprowadza na nich nieszczęścia. Interesującym rozwiązaniem formalnym było wprowadzenie "Narratora", który swoją obecnością ujawnia iluzoryczność i nieprawdziwość świata przedstawionego, negując to, co reżyser pokazuje widzom na ekranie. Informuje, że to co widzimy to nie "prawdziwe" zdarzenia, a jedynie ich interpretacja.

Niezaprzeczalnie, niedzielna premiera była powodem do dumy i dla twórców, i dla samej uczelni. Projekt filmu dyplomowego to wciąż nowość, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jednak nie zmienia to faktu, że „Kryształowa Dziewczyna,” poza oryginalnym tytułem, nie ma zbyt wiele do zaoferowania widzowi. Mimo, że ekran kipi od emocji bardzo szybko odchodzą one w zapomnienie, niczym piana na gotującym się mleku. Sprawia to, że po wyjściu z sali kinowej dość szybko zapominamy o obejrzanym obrazie, porzucając rozpoczęte próby zrozumienia go. Pod względem fabularnym film pozostawia wrażenie niedosytu, niektóre wątki zostają porzucone, inne nie mają związku z pozostałymi. Czasami bohaterowie spotykają się w niespodziewanych miejscach i koligacjach, co niemal natychmiast rodzi pytanie o sens fabularnych zawiłości.

Obecnie trwają prace nad kolejnym, podobnym filmem dyplomowym. Co z tego wyniknie? Pozostaje przyjść za rok na Cinergię i przekonać się na własne oczy.

 

Równocześnie zachęcamy do porównania „Kryształowej dziewczyny” ze wspomnianym już obrazem Mariusza Grzegorzka. Pierwszym pełnometrażowym, aktorskim filmem dyplomowym studentów Wydziału Aktorskiego łódzkiej „Filmówki”. Rok temu, podczas festiwalu w Gdyni zdobył on „Złoty Pazur” w konkursie „Inne Spojrzenie”.

Na film składają się cztery niezależne od siebie nowele. Jedyne, co je łączy, to poszukiwanie miłości i wiara, że właśnie miłość jest lekiem na całe zło świata. Trzy pierwsze części są realistyczne, czwarta zdecydowanie wykracza poza werystyczne ramy. Nowele odseparowane są od siebie dokumentalnymi wstawkami, które podkreślają indywidualizm głównych postaci, oraz ukazują "kulisy" filmu. Nakładają one na film ramę, obnażając iluzoryczność przedstawianego świata.

KAZAN (chłopiec i pies) to czarno-biała opowieść o bólu poszukiwania samego siebie. O bólu bycia niezrozumianym przez otaczający świat. I choć ukazana jest perspektywa jednostki, problem ten dotyka całego ogółu młodych ludzi, którzy pomimo skończenia osiemnastu lat, dalej są niedojrzali oraz zależni od rodziców. W szarym świecie blokowisk, w tych "domach z betonu nie ma wolnej miłości". Jedynym gwarantem szczerości jest prawdziwa i ślepa lojalność Kazana wobec swojego pana.

NARCOLOVESTORY (miłość jest najważniejsza) to zapis szaleństwa pary narkomanów oraz ich wzajemnej relacji, która pozwala na przetrwanie kolejnego dnia. Całość zamknięta w ramy reportażu telewizyjnego jednocześnie daje złudzenie, że jest tam jeszcze jedna kamera. Ta kamera pozostaje w środku meliny razem z Michałem, podczas gdy ekipa telewizyjna rejestruje atak Basi na ulicy. Klaustrofobiczna przestrzeń, bliskie ujęcia, kamera z ręki wzbudzają u widza poczucie lęku i niepewności.

NALEŚNIKI (z cukrem) to nowela przedstawiająca młode małżeństwo, które nie dojrzało do wspólnego życia i do bycia rodzicami. Niewypowiedziane pretensje oraz żal tworzą gęstą atmosferę, którą potęguje krzyk i płacz małej córeczki. Samo mieszkanie jest takie, jak ich życie: puste, zaniedbane, pełne niespełnionych pragnień. Zakończenie pozostawia jednak nadzieję, że rodzina znajdzie swoją drogę.

ŚPIEWAJĄCY OBRUSIK (wszystko się dobrze kończy) to ostatni epizod, będący adaptacją perskiej baśni. Historię utrzymano w onirycznym klimacie, podkreślając go scenografią i muzyką. Dzieła dopełnia plastyczne światło, które potęguje wrażenie nierealności. Ekran jest niczym płótno, którym reżyser-malarz ilustruje narrację voice over. Bardzo ważnym elementem tej opowieści jest cielesność bohaterów, gdyż ich własne ciała są tu głównym środkiem wyrazu. Ten ostatni epizod oczarowuje widza baśniowością. Jest zmysłowy i pełen niewypowiedzianych uczuć, wibrujących dookoła.

Zaskoczeniem jest ostatnia sekwencja filmu - żywcem wyjęta z Bollywood, co momentalnie nasuwa skojarzenie z finałem „Królewny Śnieżki” Tarsema Singha z 2012 roku. Taki rodzaj zakończenia "wybudza" widownię z onirycznej wizji. Podkreślają, że na ekranie widzimy młodych ludzi pełnych energii i pasji, gotowych do pracy choćby od zaraz. Warto poznać to nowe pokolenie obiecujących aktorów.

Jak wypada porównanie dzieł Grzegorzka i Urbańskiego? Ocenę pozostawiamy widzom.

Relacjonowała: Justyna Szaferska – sekcja prasowa 21. FKE ORLEN Cinergia

ekipa Kryształowej dziewczyny na spotkaniu z widzami Cinergii - fot. Mikołaj Zacharow

Sponsor tytularny

Organizatorzy

            

      

 

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego


   

 

 

  

 

 

 

 

 

 

Copyright © 2012 Agencja Wydarzeń Artystycznych Pro Cinema - Kino Charlie. Wszystkie prawa zastrzeżone.